Motocykle i „dawcy”
Motoryzacja to nie tylko samochody, ale także i motocykle. Jest to przez większość społeczeństwa, szczególnie tego nie mającego do czynienia z tymi pojazdami, dość niebezpieczne. Motocykliści nazywani są „dawcami”, czy „dawcami nerek” właśnie ze względu na to, jak niebezpieczna jest jazda motocyklem.
Motoryzacja jednak zadbała także i motocyklistów i ich bezpieczeństwo. Wymyślane są nowe kaski i kombinezony, które chronią ciało kierowcy. Najbardziej narażony jest u nich odcinek szyjny kręgosłupa. Na szczęście ostatnio opracowano sposób, jak go chronić podczas jazdy. Firma Dainese wyprodukowała model D-air Racing- jest to kombinezon wyposażony w poduszkę powietrzną. W chwili wypadku usztywnia ona szyję tak jak kołnierz ortopedyczny oraz kark i ramiona. Napełnienie tej poduszki trwa 45 milisekund, jest to więc tak szybka reakcja, że prawdopodobnie poduszka zdąży się wypełnić przed uderzeniem przez motocyklistę w ziemię. Jest to jednak dość drogi kombinezon. Będziemy mogli go zakupić dopiero w przyszłym roku za około 11 tysięcy złotych. Jednak będzie on szyty na miarę i na pewno będzie bezpieczny- a przecież zdrowie jest najważniejsze i bezcenne. Ten kombinezon jednak będzie dla kierowców ścigających się na torach. Jeśli chodzi o jazdę uliczną, kombinezon taki będzie dostępny dopiero za rok.
Jak widać motoryzacja i motocykle nie muszą być wcale niebezpieczne, jeśli tylko zaopatrzymy się w odpowiedni sprzęt i strój. Musimy także pamiętać o zdrowym rozsądku- bez niego niestety nawet najlepszy kombinezon nie ochroni naszego zdrowia ani życia.